wtorek, 28 stycznia 2025

Mechaniczne mówienie i inne nawyki

 Teraz weźmy pod uwagę kwestię świadomego wysiłku wobec mechaniczności. To bardzo istotna kwestia. Zacznijmy od mówienia, zarówno zewnętrznego, jak i wewnętrznego. Mówienie jest najbardziej mechaniczne w człowieku. Pamiętaj, że nie oznacza to tylko mówienia w danej chwili, ale także po fakcie. Muszę cię ostrzec, że zawsze łatwo zauważyć, kiedy ktoś mówi niewłaściwie. A mówienie to nie tylko wypowiadanie słów, ale także ich pisanie lub wyrażanie w inny sposób, na przykład intonacją, gestami, szeptaniem itp. Szeptanie jest bardzo złym przykładem niewłaściwego mówienia. W końcu oznacza to również mówienie wewnątrz siebie. Spróbuj pomyśleć o tym, co mówiłeś w ciągu dnia, a potem pomyśl o zasadach. Ludzie często zarażają się nawzajem złym mówieniem – to znaczy, że stają się dla siebie niebezpieczni. I pamiętaj tutaj, że to, co mówię do kogokolwiek prywatnie, nie powinno być powtarzane. To jest twarda zasada.  

Teraz weźmy inny mechaniczny nawyk, poza mówieniem. Najpierw musisz zaobserwować, czy jest to zły nawyk – to znaczy, czy usypia cię. Istnieją dobre nawyki, które są mechaniczne – ale po co je zmieniać? Rozróżnij dobre i złe mechaniczne nawyki. Weźmy oczywiste przykłady: lenistwo, chciwość itp. Spróbuj je przezwyciężyć na krótki czas – to znaczy tak długo, jak masz na to siłę. Nigdy nie pracuj nad sobą ponad punkt, w którym jest to użyteczne, ponieważ wtedy wysiłek przestaje być świadomy i sam staje się mechaniczny. Wszystko z czasem staje się mechaniczne. Zapamiętaj to. Wszystko, co robisz świadomie, zostaje zachowane dla ciebie: wszystko, co robisz mechanicznie, ponieważ tego nie zrobiłeś, jest tracone. Dlatego wysiłki muszą być świadome. W rzeczywistości w Pracy nie ma czegoś takiego jak mechaniczne wysiłki. Należą one do życia. W Pracy istnieje kategoria wysiłków zwanych wysiłkami, by uniknąć wysiłku. Oznacza to, że ludzie podejmują wszelkiego rodzaju bezużyteczne i niepotrzebne wysiłki, unikając jednocześnie podjęcia wysiłku, który jest wymagany. Pamiętasz klauna w cyrku. Biega dookoła, robiąc mnóstwo bezużytecznych rzeczy. Tym klaunem jesteśmy my sami. Ale o bezużytecznych wysiłkach porozmawiamy następnym razem.

niedziela, 12 stycznia 2025

Nota o walce z depresją

 Porozmawiajmy teraz o wysiłkach nad depresją. Depresja to nie to samo, co bycie negatywnym. Jest jedna interesująca rzecz, którą warto zauważyć w przypadku depresji – mianowicie, że wpływa ona na wszystkie centra, nawet na centrum instynktowne. Depresja nie jest spowodowana jedynie utratą nadziei i wiary w przyszłość, choć jest to częsta przyczyna. Może pojawić się po prostu na skutek braku jakiegokolwiek wysiłku, przez co centra stają się, że tak powiem, „rozmokłe”. Z drugiej strony, sam stan, niezależnie od przyczyny, prowadzi do sytuacji, w której energia w centrach „kwaśnieje”. Może to wynikać po prostu z obrazu samego siebie, tak jak wtedy, gdy ktoś wyobraża sobie, że zawsze odnosi sukcesy, a okazuje się, że tak nie jest. Jednak bez względu na przyczynę, stan depresji musi zostać rozpoznany i należy podjąć wszelkie wysiłki, aby go przezwyciężyć. Mówię wysiłek, ponieważ tylko wysiłek zmieni ten stan, nawet wysiłek robienia zwykłych, drobnych, niezbędnych rzeczy. Ale to świadomy wysiłek pamiętania siebie natychmiast wyciągnie cię z depresji. Powodem jest to, że przenosi cię do Pracy "ja" – czyli tych "ja", które odczuwają wpływy Pracy – i poza życiem "ja", w których depresja jest skoncentrowana. I tutaj muszę dodać, że musisz walczyć, aby Praca była w tobie. Musisz walczyć w swoim umyśle o Pracę, aby utrzymać ją żywą, inaczej zaczyna zamierać.

poniedziałek, 18 listopada 2024

Wysiłki po stronie bycia i zewnętrzne zważanie

Teraz w odniesieniu do wysiłków nad byciem. Każdy musi codziennie świadomie pracować nad swoim byciem, szczególnie w tym okresie, gdy wszyscy pogrążają się we śnie. Jeśli chcesz traktować życie jako swojego nauczyciela, to – jak powiedziano w poprzednim tekście – musisz codziennie przez pewien czas ćwiczyć nieutożsamianie się z tym, co przynosi życie, czy to przyjemne, czy nieprzyjemne. Życie wymaga mechanicznego wysiłku, ale jeśli ćwiczysz nieutożsamianie się, staje się to świadomym wysiłkiem.* Rób to tylko przez określony czas – powiedzmy godzinę – i pozostań świadomy, uważnie obserwując siebie. Na przykład wyznacz sobie cel, by przez godzinę nie sprzeciwiać się niczemu. To pomoże ci zrozumieć, czym jest nieutożsamianie się. Później możesz się odprężyć w odniesieniu do Pracy i robić, co chcesz, jeśli masz na to ochotę. Ale: albo pracuj, albo nie pracuj – i wiedz, co robisz. Nie bądź pomiędzy ośrodkami. Nie dryfuj z powodu braku mentalnego kierunku – i nie zasypiaj w tym czasie. Odprężenie nie oznacza koniecznie zapadania w sen.

Teraz w odniesieniu do pracy nad szczególnymi aspektami siebie i podejmowania wysiłku w tym zakresie – czyli po stronie twojego bycia, tego, jaką jesteś osobą i jak reagujesz. Najpierw przyjrzyj się swojej negatywnej stronie – to znaczy swoim codziennym negatywnym emocjom. Spróbuj najpierw zobaczyć, że jesteś negatywny, i przyznaj to. Samo to już pomaga. Jak wiesz, do tego, by stać się negatywnym, potrzebujesz drugiej osoby. Zadaj więc sobie pytania, takie jak te:  

(1) Czy myślę, że ktoś mnie źle traktuje?  

(2) Czy jestem zazdrosny o kogoś?  

(3) Czy to mechaniczna niechęć?  

To pomaga sformułować swoją sytuację wobec siebie samego. Następnie spróbuj sformułować odpowiedzi. Potem spróbuj zastanowić się, co oznacza zewnętrzne zważanie. Zważanie zewnętrzne  oznacza postawienie się w sytuacji drugiej osoby i uświadomienie sobie jej trudności. Jest to jeden ze sposobów transformowania życia. Teraz stań się osobą, o której myślisz, że źle cię traktuje, albo osobą, o którą jesteś zazdrosny, itd. Spróbuj to zrobić szczerze. Wymaga to świadomego wysiłku. Zwizualizuj sobie, że jesteś tą osobą, i odwróć pozycję – to znaczy stajesz się osobą, której nie lubisz, nienawidzisz lub krytykujesz, i teraz patrzysz na inną osobę, czyli na siebie. Z reguły to szybko cię uzdrowi, jeśli potrafisz to zrobić. Ale jeśli jesteś w złym stanie negatywnych emocji – jak każdy z nas czasem bywa – nic ci nie pomoże, poza uświadomieniem sobie, kim sam naprawdę jesteś – to znaczy, jak wiele zła masz w sobie i jaki naprawdę jesteś. To jest bolesne. Ale nie możemy się zmienić bez bólu. Praca jest lustrem, a każdy, kto w niej uczestniczy, może pomóc ci zobaczyć samego siebie w tym lustrze. Ale nie zrozumiesz tego, jeśli nie zobaczysz siebie w innych lub innych w sobie. Zewnętrzne zważanie jest głównym sposobem radzenia sobie z negatywnymi emocjami. Ale trzeba zrozumieć, co to oznacza. Opiera się na wizualizacji. Zewnętrzne zważanie wymaga czasu. Trudno je wykonać szczerze – to znaczy właściwie. Zawsze wymaga to bardzo dużego wysiłku. Ale działa bezpośrednio na twoje bycie. Niektórzy uważają je za niemożliwe, ponieważ nie potrafią sobie wyobrazić, że mogliby być kimś innym, zwłaszcza osobą, którą pogardzają. To sprawia, że Praca po pewnym czasie staje się dla nich trudna.


* To zdanie tylko pozornie jest proste do zrozumienia. Nieutożsamianie się wydaje się bowiem pracą bez dużego wysiłku, może nawet się wydawać jego zmniejszenie poprzez oddzielenie się od małego "ja". Może sie też wydawać, że nieutożsamianie wiąże się z nieodczuwaniem emocji albo ich zatrzymywaniem. To może się faktycznie na chwilę udać, ale w dłuższym czasie to emocje nami kierują i motywują do działania (wiąże się to ze "wstrząsami"). Dlatego jestem zdania, że Nicoll powinien kłaść większy nacisk na świadome wytwarzanie w sobie emocji, także przy nieutożsamianiu. Dokładniej rzecz biorąc chodzi o tzw. cierpienie świadome, o którym opowiada Gurdżijew w Opowieściach Belzebuba dla wnuka. Oczywiście to "cierpienie świadome" dotyczy wyższego stopnia rozwoju i trzeba najpierw w ogóle nauczyć się kierować emocjami, niemniej - jak motto wskazuje - "naszym zadaniem jest imitować wyższe stany świadomości, tak by przyciągać je".